Aktualności

DZIEŃ IMIGRANTA 2016

 
Poznawanie innych kultur i obyczajów przez naszą młodzież  rozwija się coraz lepiej. Nasze spotkania z Tatarami i kobietami z Czeczeni przynoszą kolejne efekty. Z okazji Dnia Imigranta nasza szkoła została zaproszona na oficjalne obchody przez Radę Imigrantów i Imigrantek w  Gdańsku do wspólnego świętowania. Spotkanie odbyło się 18 grudnia  w Domu  Międzykulturowym w Gdańsku- Oruni. Nasz wyjazd ze Sztumu obfitował w ekstremalne przeżycia związane z aurą, która zafundowała marznący deszcz i gołoledź.Dojście do dworca PKP było najeżone przeszkodami, ale udało się.. W Oruni z radością powitała nas gospodyni pani Hedhi. Od progu dało się odczuć ,że jesteśmy mile oczekiwani Miłą niespodzianką było ujrzenie na ścianie korytarza naszego dyplomu-podziękowania za zajęcia sprzed dwóch tygodni.
Oficjalne uroczystości rozpoczęły się o godz. 14 -tej w świetlicy. Przybyło sporo  dorosłych i dzieci ,dla których przygotowany był specjalny kącik do zabawy. Honorowym gościem był wiceprezydent Gdańska, który podarował płonącą świecę symbol pokoju. Przedstawiciele Rady Imigrantów wręczyli certyfikaty osobom zasłużonym w 2016r. w działalności integracyjnej. Wśród docenionych znalazła się pani Hedhi i Tatar Jerzy Szahuniewicz . Oficjalne wystąpienia były przeplatane występami artystycznymi solistów i zespołów muzycznych z  ukraińskiego Krymu , Białorusi, Rosji.Wśród naszej 6-os. delegacji była Justyna Świderska więc poprosiliśmy by dopisano ją do programu. Justyna zaśpiewała piosenkę z repertuaru E. Górniak " Kolorowy wiatr". Słowa korespondowały  z tematyką spotkania. Kwiaty oficjalnym gościom wręczały : Ola Zdziennicka i Ola Świderska( wybrała je Hedhi). Wśród przybyłych obok Słowian ze wschodu było  także wielu młodych studentów z Syrii, Pakistanu i krajów afrykańskich. Przybyła także Pamela- Chilijka z mężem Polakiem. Na twarzach panował uśmiech ,serdeczność. Nie mogło zabraknąć różnorodności kulinarnych. Kusiły kolorowe , pachnące potrawy z różnych stron świata. My poczęstowaliśmy gości okolicznościowym tortem, który od razu znalazł amatorów. Wpisując się do kroniki zauważyliśmy ,że większość wpisów potwierdza to ,że imigranci dobrze czują się w Gdańsku. Chcą nadal studiować i pracować. Deklarują chęć otwierania się na naszą kulturę się na naszą kulturę. My musieliśmy wyjechać szybciej, ąle dwa dni później dostarczyliśmy rodzinom z Czeczeni świąteczną paczkę z ubrankami dla dzieci, słodyczami i zabawkami.